|
Doktor Ewa w korespondencji z Afryki! |
|
|
|
|
Doktor Ewa Gniadek jest lekarzem pediatrą, członkiem Stowarzyszenia "Przyjaciele Misjonarzy Afryki". W pierwszych dniach grudnia 2009 roku wyjachała do Tanzanii, by jako wolontariuszka przez kilka miesięcy pracować w szpitalu. Przesyła swoje osobiste refleksje i opisuje swój sposób widzenia Afryki.
2 marca 2010r.
Mam dobrą wiadomość dla wszystkich: TO JUŻ OSTATNI MAIL! Wiecej nie będziecie musieli się meczyć! Mi jednak smutno. Nie pojem już mango ani świeżych ananasów, nie zobaczę jak kołyszą się palmy, pranie nie bedzie schło w 2 godziny, dzieci nie będą mnie witać "Good Morning Madame" a młodzi mężczyźni na mój widok nie będą zachecajaco trąbić i znacząco poklepywać tylnych siodełek rowerów czy motorów krzycząc "come sister!" (teraz już wiem że panowie świadcza po prostu usługi taksówkarskie ale poczatkowo miałam miłe złudzenia:). Z drugiej strony nie będę musiała jeść ugali o 22, widok komara nie bedzie mnie przyprawiał o palpitacje, nie będę kombinować jak się wykąpac w kubełku lodowatej deszczówki i odpowiadać 300X dziennie że dobrze się czuję a w domu wszystko w porządku.
|
|
Więcej…
|
|
Zarząd PMA podjął decyzję o przekazaniu połowy skromnej kwoty znajdującej się na koncie Stowarzyszenia na rzecz wsparcia ludzi doświadczonych tragicznym trzęsieniem ziemi na Haiti. |
|
|
O. Boguś Żero pisze z Burundi.... |
|
|
|
|

Ojciec Bogusław Żero, pracował na misjach w Ugandzie, po krótkim pobycie w Polsce i we Francji nominowany do pracy w Kongo. Wyleciał z Polski z początkiem listopada 2009r., jednak ze względu na sytuację panującą w tamtym regionie znalazł się w Burundi, o czym pisze w poniższej korespondencji. Jego pierwsze wrażenia z Burundi można poznać czytając tutaj.
Drodzy Przyjaciele,
Po roku milczenia przesyłam Wam drugi list z wiadomościami ode mnie. Ten list zawiera dużo tematów zarówno ważnych jak i tych opisanych z przymrużeniem oka. Tak bardzo chciałbym napisać do każdego z Was osobno, ale nie jestem w stanie. Przyjmijcie ode mnie ten list, jako dar mojej przyjaźni i modlitewnej łączności. Chociaż milczę to nie zapomniałem.
ŻYCZENIA
Moje pozdrowienia płyną do was z serca dalekiej Afryki, z małego kraju o nazwie Burundi. Życzenia, do niektórych z was, już nie zdążą dotrzeć przed świętami Bożego Narodzenia, ale najważniejsze abyśmy duchowo spotkali się tej Betlejemskiej nocy w naszej modlitwie. Szczególnie będę się się z Wami łączył podczas pasterki, którą ja będę odprawiał z moją parafialną wspólnotą w Gitega, gdzie zostałem posłany, aby głosić Ewangelię. Wierzę, że Syn Boży, który zstępuje na ziemię aby nas zbawić i dzielić z nami trudności ludzkiego życia, hojnie nam pobłogosławi. Tak jak w życiu Maryi i Józefa, niech się spełnia w nas wola naszego Boga Ojca, który pragnie, abyśmy Go miłowali i kochali się wzajemnie. Wszystkie inne życzenia: pokoju, szczęścia, zdrowia, pieniędzy mają swoje źródło w tej właśnie Miłości. Łaski otrzymane poprzez tajemnicę Bożego wcielenia niech przyniosą Wam obfite owoce w Nowym 2010 roku.
|
|
Więcej…
|
|
|
|
|
<< pierwsza < poprzednia 1 2 następna > ostatnia >>
|
|
Strona 1 z 2 |